Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5, 9)

Informacja pobrana z chcejezusa – Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5, 9)

blog-7

Żyjemy w czasach, w których nieustannie trwa wojna. W każdej sekundzie gdzieś na świecie giną ludzie, w każdej chwili ktoś płacze, bo w wyniku przemocy utracił wszystko: zdrowie, rodzinę, dom. Wojna toczy się dziś nie tylko na płaszczyźnie militarnej. Nieustannie wokół nas trwa walka: o pieniądze, o lepsze wyniki w sondażach politycznych, o wpływy, o przekonania (bo moje lepsze, jedynie słuszne i prawdziwe), o awans i lepiej płatną pracę, o to, by być bardziej kompetentnym, lepiej wyglądać, więcej wiedzieć i w ogóle być lepszym od innych pod każdym względem. Inni ludzie jawią się jako rywale, ci, którzy mi zagrażają. Tyle jest w nas lęku i braku poczucia bezpieczeństwa. W odpowiedzi Jezus daje nam dziś swoje Słowo jak lekarstwo.
1. „Pokój z tobą! Nie bój się niczego”. (Sdz 6, 23)
Pokój (hbr. szalom) w Biblii nie oznacza jedynie braku wojny, ale dobrobyt codziennego istnienia, harmonię, w której znajduje się człowiek w stosunku do Boga, przyrody i do siebie samego. Synonimami tego słowa są: chwała, zbawienie, życie, bogactwo, odpoczynek. Pokój to także zgoda panująca między braćmi, wzajemne zaufanie, które bywa zwieńczone przymierzem, albo układem sąsiedzkim. Wreszcie pokój to suma dóbr towarzyszących sprawiedliwości, posiadanie urodzajnej ziemi, obfitości jedzenia, bezpiecznego miejsca zamieszkania, możność odpoczywania bez lęku – to wszystko, przez co Bóg jest z nami, pokój to pełnia szczęścia.
Pokój jest darem Bożym. Człowiek może go osiągnąć przez ufną modlitwę („Proście o pokój dla Jeruzalem, niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują” Ps 122, 6), ale także przez pełnienie czynów sprawiedliwości („Obfity pokój dla miłujących Twe Prawo” Ps 119, 165). Bóg jest nie tylko Dawcą, ale i Źródłem pokoju. Izrael bardzo często o tym zapominał i w obliczu zagrożenia szukał pokoju i bezpieczeństwa nie w Bogu, ale w układach politycznych, sojuszach i w opiece silniejszych sąsiadów. Zawsze okazywało się to dla niego zgubne, bo tylko Bóg Skałą, na której można się bezpiecznie oprzeć.
Jest taka historia w Księdze Sędziów, którą bardzo lubię. Izraelici przeżywali trudny czas, ich sąsiedzi – Madianici ciągle na nich najeżdżali i pustoszyli kraj. Zabierali im wszystko, co mieli. Izraelici zostawali dosłownie z niczym, nie mieli żadnych środków do życia, ani owiec, ani zboża. Pewnego dnia Gedeon młócił w ukryciu zboże, bał się, że Madianici się dowiedzą i znów mu wszystko zabiorą. Nagle stanął przed nim Anioł Pana, który rzekł: „Pan jest z tobą – dzielny wojowniku” i powołał Gedeona do walki. Gedeon miał dużo obiekcji, prosił o potwierdzenie, że to rzeczywiście pochodzi od Boga. Zachęcam do przeczytania tej historii, nie będę opisywać całości. Ważne są ostatnie słowa, które Bóg powiedział do Gedeona: „Pokój z tobą! Nie bój się niczego”. Wtedy Gedeon zbudował ołtarz dla Pana i nazwał go „Pan – Pokój”. (Por. Sdz 6, 1-24). Bardzo porusza mnie obraz Boga, który ukazuje się w tej historii. Bóg przychodzi do człowieka mało poważanego, zalęknionego, pewnie jeszcze z kompleksami, przychodzi do niego z darem pokoju i z darem swojej obecności. A może inaczej: z darem obecności, którego konsekwencją jest dar pokoju. Pokój jest Bożą odpowiedzią na lęk Gedeona. W nas także często jest dużo lęku. Boimy się o przyszłość, o nasze dzieci, o pracę. Czasy wydają się takie niepewne. Nie wiadomo, co będzie jutro. Bóg pragnie przyjść dzisiaj do nas, by nas zapewnić o swojej obecności, by dać nam poczucie bezpieczeństwa, by wlać w nasze serca dar swojego pokoju.

Czego się dzisiaj najbardziej lękasz? Co cię niepokoi? W jakich dziedzinach twojego życia brakuje ci poczucia bezpieczeństwa?
2. On bowiem jest naszym pokojem (Ef 2, 14)
Jezus jest naszym pokojem. Prorocy pisząc o Mesjaszu wiele razy podkreślają właśnie ten aspekt Jego misji: „On będzie rozjemcą pomiędzy ludami (…). Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a włócznie swoje na sierpy” (Iz 2, 4); „Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic” (Iz 9, 6). Aniołowie przy Jego narodzinach zwiastowali ziemi pokój. Wjeżdżał do Jerozolimy na osiołku jako Król Pokoju. Przed męką mówił do Apostołów: „Pokój zostawiam wam, pokój Mój daję wam” (J 14, 27). A pierwsze słowa, które usłyszeli uczniowie od zmartwychwstałego Pana to „Pokój wam” (J 20, 19).
Pokój jest owocem ofiary Jezusa, Jego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Jezus nie przyszedł po to, by na zawsze usunąć wojny, ale by przynieść swój własny pokój, pokój wielkanocny. Przez swoją Krew pojednał wszystko ze sobą „to co na ziemi, i to co w niebiosach” (Kol 1, 20), czyniąc nas synami w Synu. Każdy chrześcijanin usprawiedliwiony dzięki Jezusowi żyje w pokoju z Bogiem, ale także w pokoju z drugim człowiekiem, który od tej pory nie jest już wrogiem, rywalem, przeciwnikiem, ale bratem, bo Jezus zburzył rozdzielający nas mur- wrogość, „w sobie zadawszy śmierć wrogości” (Ef 2, 16). Ten pokój przewyższa wszelką mądrość ludzkiego rozumienia (Flp 4, 7), trwa mimo ucisków (Rz 5, 1-5) i będzie promieniował na innych w naszych stosunkach z ludźmi. Jednak dopóki grzech nie przestanie istnieć w każdym człowieku, dopóki Pan nie przyjdzie powtórnie, tak długo pokój będzie jeszcze ciągle sprawą przyszłości, tak długo jesteśmy w drodze do pełni pokoju.
Pokój jest owocem Ducha Świętego. Tego samego Ducha, który czyni nas dziećmi Bożymi i braćmi dla siebie nawzajem. Widzimy zatem, że my nie mamy pokoju sami z siebie. Nie możemy go sobie wytworzyć, ale możemy o niego prosić. Nie da się wprowadzać pokoju, gdy się go nie ma w sobie. Całe szczęście mamy dostęp do niewyczerpanego źródła pokoju, którym jest obecność Jezusa i Jego zwycięstwo. Gdy będziemy z tego źródła czerpać, wtedy rzeczywiście staniemy się tymi, „którzy wprowadzają pokój”, będzie on z nas promieniował. I będziemy szczęśliwi, bo będziemy coraz bardziej podobni do Jezusa – Syna Bożego.

Gdzie szukasz pokoju? Jak traktujesz ludzi wokół siebie – jak braci, którzy są razem z tobą w drodze do domu Ojca, czy jak rywali i przeciwników? Czy potrafisz pierwszy wyciągnąć rękę do pojednania?

(Źródło obrazka zawartego w artykule)


Podziel się na:
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Śledzik