Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyła modlitwa o umocnienie wiary, za rodziny, ojców i mężów, a także o odwagę życia Ewangelią w codzienności. Wielu uczestników niosło własne intencje związane z życiem rodzinnym, zawodowym i duchowym.

Centralnym punktem wydarzenia była Eucharystia sprawowana w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Krypnie. Przewodniczył jej ks. kan. Ireneusz Korziński, kanclerz Kurii Metropolitalnej Białostockiej. W wygłoszonej homilii podkreślał, że prawdziwa męska pobożność wyraża się nie tyle w deklaracjach, co w konkretnym stylu życia.

„Mężczyzna «pobożny» to nie ten, który pobożnie przemawia ani ten, który pobożnie składa ręce, ale człowiek «żyjący po-Bożemu». Chodzi o jasne zasady i konkrety w życiu, dzięki którym buduje się właściwy fundament własnego życia i życia tych, którzy w jakiś sposób zostali mu powierzeni” – mówił kaznodzieja.

Nawiązując do słów Jezusa z Ewangelii św. Jana: „I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”, przypomniał, że chrześcijanin jest wezwany, by zaprosić Maryję do wszystkich spraw swojego życia – rodzinnych, zawodowych i duchowych.

„Jezus słysząc dziś nasze prośby i wołania pragnie, abyśmy Matkę Pocieszenia zabrali do swoich codziennych spraw. Począwszy od tych najbardziej przyziemnych, egzystencjalnych, tych związanych z naszymi relacjami małżeńskimi, rodzicielskimi, po sprawy dotyczące naszego życia duchowego” – podkreślał.

Ks. Korziński wiele miejsca poświęcił także postaci św. Jana Pawła II oraz świadectwu wiary jego ojca. Cytując fragmenty książki Dar i tajemnica, przypomniał obraz ojca Karola Wojtyły modlącego się nocami na kolanach i wskazał go jako przykład prostego, ale głębokiego życia „po Bożemu”.

„Ten prosty przykład zwykłej, codziennej pobożności i życia «po Bożemu» dany nam przez męża i ojca rodziny to dowód na to, że właściwie rozpoznane i przeżywane w wierze powołanie zawsze przynosi owoce” – zaznaczył.

Kaznodzieja mówił również o odpowiedzialności mężczyzn za przekazywanie wiary i wartości kolejnym pokoleniom. „Dzisiejszy świat potrzebuje nas, mężczyzn, jako świadków – ludzi pobożnych. Takiego świadectwa potrzebują wasze rodziny, żony i dzieci. Potrzebują was i waszej obecności, która jawi się jako miłość” – mówił.

Na zakończenie homilii zachęcał pielgrzymów, by mimo trudności i kryzysów nie tracili nadziei i odwagi w dawaniu świadectwa wiary. Przywołał przy tym słowa Adama Asnyka z wiersza „Miejmy nadzieję”, przypominając, że chrześcijańska nadzieja wyraża się w odpowiedzialności, modlitwie i wierności wartościom.

Piesza Pielgrzymka Mężczyzn do Krypna od lat gromadzi uczestników z całej archidiecezji białostockiej oraz sąsiednich diecezji. Dla wielu jest nie tylko czasem modlitwy i pokuty, ale także świadectwem wiary oraz wspólnoty mężczyzn pragnących budować swoje życie na Ewangelii i zawierzeniu Matce Bożej Pocieszenia.