Abp Józef Guzdek dziękuje wiernym za ofiary zebrane na pomoc ludności Ukrainy
Metropolita białostocki abp Józef Guzdek skierował słowo wdzięczności do wiernych archidiecezji za ofiary zebrane podczas kolejnej zbiórki na pomoc ludności Ukrainy doświadczającej trudów wojny i zimy. Zbiórka została przeprowadzona 15 lutego br. we wszystkich parafiach archidiecezji białostockiej.

Arcybiskup przypomniał, że 24 lutego minęły cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na niepodległą Ukrainę. „Nieustannie modlimy się o zakończenie wojny i jak najszybsze przywrócenie sprawiedliwego pokoju” – napisał w swoim słowie.
W ramach zbiórki w parafiach wierni przekazali na ten cel 240 774,89 zł. „Zebrane środki w całości zostały przekazane na konto Caritas Polska” – podkreślił metropolita.
Abp Guzdek wyraził wdzięczność wszystkim ofiarodawcom: „Pragnę wszystkim serdecznie podziękować za ten hojny dar”. Słowa podziękowania skierował także do pracowników i wolontariuszy Caritas Archidiecezji Białostockiej za ich codzienną pomoc osobom potrzebującym.
Metropolita poinformował również, że dodatkowe wsparcie ze środków archidiecezji zostało przekazane bezpośrednio do parafii w Ukrainie, gdzie posługuje dwóch kapłanów z archidiecezji białostockiej.
Wdzięczność za pomoc płynącą z Polski wyraził m.in. bp Edward Kawa OFMConv, ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej w Ukrainie. „Każdy przeciętny Ukrainiec jest wdzięczny Polakom, Kościołowi w Polsce, za pomoc” – podkreślił. Hierarcha zaznaczył, że modlitwa i wsparcie z Polski dodają sił tym, którzy pozostali w ogarniętym wojną kraju.
Biskup wyjaśnił, że pomoc, którą Ukraińcy otrzymują z Polski, płynie jest w trzech kierunkach: w pierwszej kolejności opieką otaczane są dzieci. Drugim kierunkiem jest młodzież. Trzeci to rodzina. Przyznał, że obecnie najbardziej potrzebne są generatory prądu i inne urządzenia prądotwórcze, a także żywność długoterminowa.
„Wiem, że ludzie za nas się modlą i modlitwa przynosi nam siłę, że nadal tu jesteśmy, staramy się żyć i organizować życie, aby w warunkach wojny można było funkcjonować i pomagać ludziom, którzy zostali tutaj” – mówił. Dodał, że „bogaci wyjechali, a biedni ludzie zostali, oni tutaj są i to oni najbardziej tej pomocy potrzebują” – ocenił. „Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni za każdy gest” – podkreślił.