Źródło: https://archibial.pl/wiadomosci/2836-relikwie-sw-teresy-i-jej-rodzicow-nawiedzily-monki/
Relikwie św. Teresy i jej Rodziców nawiedziły Mońki
Relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej rodziców, świętych Ludwika i Zelii Martin, nawiedziły 15 i 16 lipca parafię Matki Bożej Częstochowskiej i św. Kazimierza w Mońkach. Kilkanaście godzin wspólnej i osobistej modlitwy, adoracja Najświętszego Sakramentu, Eucharystie oraz błogosławieństwo rodzin zgromadziły parafian i pielgrzymów z wielu miejsc archidiecezji.

Moniecka wspólnota przygotowywała się do peregrynacji przez kilka miesięcy. Szczegóły wydarzenia omawiał powołany w parafii Zespół Duszpasterski. W kościele przygotowano wystawę poświęconą św. Teresie i jej rodzicom, a siostry ze Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus przybliżały wiernym historię oraz duchowość rodziny Martin. Przypomniano również poprzednią peregrynację relikwii samej św. Teresy, która odbyła się w Mońkach w 2005 r. Z tamtego wydarzenia przygotowano osobną wystawę fotograficzną.
Powstały plakaty i ulotki z programem, a dla motocyklistów eskortujących relikwiarze zamówiono specjalne kamizelki z logo peregrynacji. Parafia wielokrotnie zapraszała wiernych do udziału w modlitwie. Oficjalny program przewidywał uroczyste powitanie relikwii, wieczorną Eucharystię, adorację do północy oraz Mszę św. z błogosławieństwem rodzin następnego dnia.
Relikwie przybyły do Moniek 15 lipca po godz. 21.00, w asyście 48 motocyklistów. Na ich przyjazd oczekiwali licznie zgromadzeni parafianie, pielgrzymi, kapłani i siostry zakonne. Wierni modlili się przed kościołem, a następnie utworzyli szpaler, którym relikwiarze zostały uroczyście wniesione do świątyni.
Był to powrót szczególny. Po 21 latach św. Teresa ponownie nawiedziła moniecką parafię, tym razem ze swoimi Świętymi Rodzicami.
Po powitaniu rozpoczęła się Msza św., podczas której modlono się szczególnie o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Duchowe rozważania podczas nawiedzenia prowadził ks. Tomasz Grądzki, przybliżając życie Ludwika i Zelii Martin oraz drogę ich małżeńskiego i rodzinnego powołania.
Uczestnicy peregrynacji usłyszeli, że świętość nie jest zarezerwowana jedynie dla osób konsekrowanych. Może wzrastać w domu, w codziennej pracy, w trosce o dzieci, we wzajemnym przebaczeniu i w zaufaniu Bogu, również wtedy, gdy rodzina doświadcza cierpienia i prób.
Nawiązując do ponownego nawiedzenia monieckiej parafii przez św. Teresę, ks. Grądzki powiedział: „Jakby chciała powiedzieć: «Mamo, tato, to są właśnie te Mońki, to ta parafia, gdzie mnie pokochano»”.
Po Eucharystii rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, która zakończyła się po północy. Podczas wieczornego nabożeństwa poświęcono róże przyniesione przez wiernych. Kwiaty nawiązywały do duchowości św. Teresy, która pragnęła po śmierci „spuszczać na ziemię deszcz róż”, wypraszając ludziom potrzebne łaski.
Drugi dzień modlitwy rozpoczęły Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. O godz. 7.00 odprawiono Mszę św., podczas której około 30 osób przyjęło szkaplerz karmelitański. Następnie członkowie Kół Żywego Różańca odmówili różaniec. O godz. 13.00 modlitwę różańcową kontynuowały siostry terezjanki.
Pomiędzy nabożeństwami trwało indywidualne czuwanie. Poszczególnym ulicom Moniek oraz miejscowościom należącym do parafii wyznaczono godziny modlitwy, aby każdy mógł znaleźć czas na spokojne spotkanie ze świętymi.
Przed relikwiami modlili się mieszkańcy parafii i dekanatu, pielgrzymi z Białegostoku oraz innych, niekiedy odległych miejsc Archidiecezji Białostockiej. Przybywali rowerzyści i motocykliści, osoby zdrowe i chore, małżonkowie, rodzice przeżywający trudności wychowawcze oraz wierni odnajdujący swoją drogę duchową w tradycji karmelitańskiej. Jedni prosili o potrzebne łaski, inni dziękowali, jeszcze inni po prostu trwali w ciszy.
Szczególną uwagę zwracała symbolika relikwiarza świętych małżonków. Został on wykonany w kształcie domu – znaku wspólnoty, którą Ludwik i Zelia stworzyli dla swoich dzieci. Relikwie ich kości umieszczono w dwóch obrączkach symbolizujących sakrament małżeństwa, na koronce wykonanej przez św. Zelię, która zajmowała się koronkarskim rzemiosłem.
„Francuscy święci pozostają przykładem wiary, miłości małżeńskiej, miłości rodziców do dzieci oraz bezgranicznego zaufania, które przekracza granice życia i śmierci” – podkreślał ks. kan. Wojciech Wojtach, proboszcz parafii i dziekan dekanatu Mońki.
Małżonkowie mogli położyć na relikwiarzu własne obrączki ślubne, powierzając świętym Ludwikowi i Zelii swoje rodziny, prosząc o odnowienie wzajemnej miłości, wierność i wytrwanie. Świętej Teresie powierzano natomiast osobiste intencje, prosząc o zapowiedziany przez nią „deszcz łask”.
Centralnym wydarzeniem drugiego dnia była Msza św. sprawowana o godz. 14.00 w intencji małżeństw i rodzin. Eucharystii przewodniczył bp Henryk Ciereszko w koncelebrze 15 kapłanów.
Liturgię zakończyło uroczyste błogosławieństwo rodzin. Następnie małżonkowie, rodzice i dzieci mogli wspólnie podejść do relikwiarzy i powierzyć Bogu swoje intencje.
„Dziękuję – to jedyne słowo, które przychodzi mi dzisiaj na myśl. Czuję się niezwykle obdarowany, podobnie jak wielu moich parafian, którzy przeżyli razem ze mną ten niezwykły czas łaski” – podsumował ks. kan. Wojciech Wojtach.
Ksiądz proboszcz podkreślił, że nie sposób policzyć wszystkich osób, które w ciągu dwóch dni przybyły do monieckiej świątyni. Wskazał, że wspólnota otrzymała przede wszystkim dwa dary: obecność ludzi zgromadzonych na modlitwie oraz słowo ukazujące, jak można wierzyć, kochać i ufać Bogu, realizując powołanie małżeńskie.
„Każda godzina modlitwy przy relikwiach była inna i każda niezwykle ważna. Nie sposób tego wszystkiego opisać w kilku zdaniach. Każdy uczestnik peregrynacji z Lisieux zapewne niesie w swoim sercu inne doświadczenie. Teraz jest czas, aby zasiane ziarno kiełkowało i wydawało plon stokrotny” – zaznaczył ks. Wojtach.
Po końcowej modlitwie wierni ze wzruszeniem pożegnali św. Teresę oraz jej rodziców. Relikwiarze, ponownie w asyście motocyklistów, wyruszyły w dalszą drogę do Ostrowi Mazowieckiej.
Motocyklowa eskorta na trasie z Suwałk do Moniek oraz z Moniek do Ostrowi Mazowieckiej była zaplanowaną częścią peregrynacji.
Dla monieckiej parafii był to czas spotkania ze świętymi, którzy pokazują, że droga do Boga prowadzi przez zwyczajne życie: małżeńską wierność, troskę o rodzinę, uczciwą pracę, cierpliwość w doświadczeniach i ufność, która nie cofa się nawet wobec cierpienia. Jak podkreślali uczestnicy, był to piękny Boży czas spędzony ze świętymi z rodziny Martin.