W homilii bp Ciereszko zaznaczył, że uroczystość św. Kazimierza to przede wszystkim wyznanie wiary i wdzięczność za jego wstawiennictwo, to „radosne świętowanie w poczuciu wdzięczności za dar świętego orędownika, za jego wzór życia i świętości, za dobra, które wyprasza swym wstawiennictwem, ale także wielkim wezwaniem do zachowania błogosławionego i zbawiennego dziedzictwa, które pozostawił święty, zaproszeniem do uczenia się od niego drogi naśladowania Chrystusa, drogi świętości oraz okazją do gorącej modlitwy za jego przyczyną”.

„Jest wyznaniem wiary w to, iż sam Bóg kieruje losami świata i człowieka. W życiu tych, którzy Mu ufają, są wierni Jego wskazaniom, starają się spełniać Jego wolę, Bóg dokonuje wielkich dzieł, a ich czyni świętymi” – mówił.

Odwołując się do tekstów liturgicznych – z Księgi Mądrości Syracha i Listu św. Pawła do Filipian, bp Ciereszko podkreślał, że Kazimierz jest wzorem życia zgodnego z Ewangelią – od młodości dążył do mądrości, modlił się gorliwie i przestrzegał Bożych przykazań. Był człowiekiem wielkiej cnoty, a jego współcześni podziwiali jego mądrość i dobroć. Jego życie naznaczone było miłością do Chrystusa i bliźnich, wyrzeczeniem się światowych przyjemności na rzecz modlitwy i pomocy ubogim.

Przypomniał, że jego nauczyciele – Jan Długosz czy Zachariasz Ferreri – opisywali go jako człowieka niezwykle pobożnego, pokornego i wrażliwego na potrzeby innych: kochał Ewangelię i na wzór Chrystusa odwiedzał ubogich, chorych i więźniów, żył skromnie, nosił włosiennicę, a jego serce było wypełnione miłością do Boga i ludzi. Jego śmierć zaś uważali za ogromną stratę dla narodu i przyszłego władztwa.

Biskup Ciereszko podkreślał, że te niezwykłe cnoty i czyny św. Kazimierza są dla nas nie tylko darem, lecz także zobowiązaniem – dziedzictwo, które pozostawił, jest skarbem powierzonym archidiecezji białostockiej i parafii pod jego wezwaniem.

„Czy św. Kazimierz jest świętym na nasze czasy? Czy jego ideały, postawy i zachowania można realizować dziś, w zupełnie innych realiach kulturowych, społecznych i obyczajowych? Czy może być wzorem dla współczesnej młodzieży, kuszonej niezliczonymi propozycjami korzystania z osiągnięć cywilizacji, często oderwanymi od autentycznych wartości, a wolność mylącą z samowolą?” – pytał.

I odpowiadał: „Bez wątpienia – tak! Święty Kazimierz pozostaje ponadczasowym wzorem do naśladowania, ponieważ jego życie, osobowość i cnoty wyrastały z Ewangelii, z wiary i miłości do Boga. A Ewangelia nie traci na aktualności – jej światło jest dostępne każdemu, niezależnie od epoki, w której żyje, i wpływów, jakim podlega”.

„I dziś można być młodym człowiekiem otwartym na ideały, mężnym w zmaganiu się ze słabościami, dążącym do prawdziwej mądrości. I dziś można być uczciwym przełożonym, politykiem czy dyrektorem, troszczącym się o dobro powierzonych mu ludzi i sprawiedliwie zarządzającym swoimi obowiązkami. Każdy z nas może na różne sposoby okazywać współczucie, życzliwość i pomoc – nie tylko wobec «biednych i potrzebujących» w tradycyjnym znaczeniu, ale także wobec tych, którzy są blisko, a często pozostają niezauważeni” – wskazywał.

Na zakończenie zachęcał wiernych do wdzięczności za dar św. Kazimierza, do modlitwy za Polskę i Litwę, którym patronuje, oraz o pokój i zgodę na świecie, „a dla nas samych prośmy, byśmy choć po części stawali się uczestnikami cnót, wartości i dóbr, którymi przyświeca nam nasz święty Patron”.

Przed udzieleniem błogosławieństwa miało miejsce wyjątkowe wydarzenie – uroczyste posłanie na kolejną placówkę misyjną ks. kan. Jarosława Wiśniewskiego. Podczas liturgii, w atmosferze modlitwy i wdzięczności za jego dotychczasową posługę, kapłan otrzymał błogosławieństwo na kolejną misję, tym razem do Administratury Apostolskiej w Uzbekistanie.

Wręczenie misyjnego krzyża poprzedziło przypomnienie słów papieża Franciszka, który zachęca do wychodzenia na „peryferie egzystencjalne” i niesienia tam bliskości Boga. „Te słowa doskonale oddają życie i misję ks. Jarosława, który od ponad 30 lat głosi Ewangelię w różnych zakątkach świata. Jego droga misyjna wiodła przez Rosję, Ukrainę, Kazachstan, Uzbekistan, a nawet Papuę-Nową Gwineę, gdzie niósł wiarę tym, którzy najbardziej tego potrzebowali” – mówił ks. dr Ireneusz Korziński, kanclerz Kurii Metropolitalnej Białostockiej.

Po odczytaniu dekretu posyłającego ks. Jarosława do pracy misyjnej, arcybiskup metropolita udzielił mu błogosławieństwa, poświęcił misyjny krzyż i wręczył go na znak jego posługi i symbol duchowej obecności Kościoła w miejscu, do którego zostaje posłany.

„Księże Jarosławie, bardzo dziękuję za twoją niezwykłą posługę niesienia Ewangelii w bardzo odległe i niebezpieczne zakątki świata. Przez ostatnie kilka lat byłeś w Papui-Nowej Gwinei. To nie była przygoda, szukanie siebie, ale wielkie wyzwanie i wielki trud, jaki podjąłeś, aby tam przepowiadać słowo Boże. Dziękuję Bogu za to, że masz niezwykłą zdolność poznawania języków, bo Papui-Nowej Gwinei, oprócz języka urzędowego, jest ich ponad osiemset. Aby dotrzeć na miejsce spotkania z wiernymi, potrzeba było kilku a nawet kilkunastu godzin na wyczerpującą pieszą wędrówkę, wszak nie ma tam dróg i środków transportu. A teraz udajesz się do Uzbekistanu. Zostały jeszcze Indie, Chiny… Co się wydarzy? Bóg to wie. Ale będziemy pamiętać o tobie w modlitwach, abyś wszędzie tam, gdzie posyła cię Chrystus, głosił dobrą, radosną nowinę o zbawieniu. Niech Matka Boża, Matka Miłosierdzia będzie dla ciebie wsparciem i podporą” – zapewniał abp Guzdek.

Wierni zgromadzeni na uroczystości ze wzruszeniem towarzyszyli ks. Jarosławowi w tym ważnym dla niego momencie. „Jego życie i misja są świadectwem odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: «Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą». Słowa te stały się dla niego inspiracją nie tylko do posługi, ale i do napisania książki Krzyk kamieni, w której opisał swoje misyjne doświadczenia” – zaznaczył ks. Korziński.

Posłanie ks. Jarosława Wiśniewskiego było nie tylko wydarzeniem wpisującym się w obchody wspomnienia św. Kazimierza, patrona Polski i Litwy i metropolii białostockiej, ale także przypomnieniem o misyjnym powołaniu Kościoła.

Wierni żegnali misjonarza z modlitwą, ufając, że jego posługa w Uzbekistanie przyniesie duchowe owoce i będzie świadectwem Bożej miłości dla tych, do których został posłany.

Święty Kazimierz jest od 1636 r. głównym patronem Litwy oraz od 1948 r. szczególnym patronem młodzieży litewskiej. Jest jednym z historycznych patronów Polski, a od 1960 r. również jednym z patronów Kawalerów Maltańskich; jest orędownikiem i patronem poświęcających się służbie publicznej. Na Litwie uważany jest także za opiekuna rzemieślników.

Patronuje archidiecezji wileńskiej i białostockiej (diecezje: białostocka, drohiczyńska i łomżyńska), miastu Radom (od 1983) oraz diecezji radomskiej (od 1992), a także diecezji pińskiej.

Kult Świętego Królewicza w metropolii białostockiej jest dziedzictwem wielowiekowej przynależności tych terenów do archidiecezji wileńskiej. Od roku 1992, kiedy Jan Paweł II utworzył białostocką prowincję kościelną, św. Kazimierz stał się jej patronem. Na jej terenie żyje blisko 1 mln 100 tys. wiernych.